Dzień 2 – Tata

Co jeśli czuję strach przed Bogiem Ojcem? Może i chciał bym mieć taką fajną przyjaźń z Bogiem – Tatą, ale mam wrażenie, że on nigdy mi nie dał ani dobrego dzieciństwa, ani bliskich przyjaciół, ani bogactwa. Innym dał, a mi nie i pewnie nie chce dać. Żeby dotrzeć do prawdy o Tacie i jego spełnionym marzeniu o nas, musimy się zmierzyć z dwiema rzeczami – po pierwsze w tej relacji między nami a Tatą mamy zazdrosnego rywala w osobie złego anioła. Zły duch zachowuje się jak nasz dobry kumpel, który wmawia nam, że nie warto w tę relacje inwestować. Tak przedstawi zyski i straty, że zaczniemy się bać i naturalnie przyznamy rację naszemu kumplowi. Tata chce się z nami widywać, bo wie, że tego bardzo potrzebujemy – potrzebujemy Jego przebaczenia i wsparcia. Zły duch, jeśli już nie powstrzyma nas przed relacją z Tatą, będzie się zachowywał jak kurator, który będzie chciał nam wyznaczyć widzenia z ojcem raz na miesiąc. Niektórym raz na rok…

425555-800-1452085316-Ben_Nunery_e_Olivia_15

Po drugie, to co często musimy konfrontować to nasz obraz Boga Ojca, który często mamy zniekształcony (przez dzieciństwo, doświadczenia wyniesione z domu, nauki księdza który straszył piekłem, albo pobożną nauczycielkę: Bóg cię ukarze za bieganie po korytarzu!). Dobrze zadać sobie czasem pytanie – które obrazy i doświadczenia karmię? Tyran? Surowy sędzia? Urażony inwestor? Dobrze z tymi negatywnymi czasem przyjść do Taty i skonfrontować, Tato, jak jest naprawdę?

5 myśli w temacie “Dzień 2 – Tata

        • Sprawdzam na innych kompach i wszystko działa…Ponieważ są to duże pliki, należy nacisnąć „play” i poczekać, nic innego nie mogę zaproponować 🙂 powodzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *