Dzień 4 – Ruah

sad-girl-in-purple-dress-walking-through-wheat-field-at-sunsetNiepojętość Ducha Świętego bierze się stąd, że ma On/Ona kilka cech które są dla nas dziwne – wiemy, że jest osobą, a nie widać jej na pierwszy rzut oka, bo jest jak wiatr – dopiero jak się przyjrzymy czubkom drzew lub firance to wiemy, że jakaś siła tutaj jest, coś wygina te drzewa. Dla nas pojęcie „osoby” zawężone jest do osób, które mają ciało, które możemy zobaczyć, które odpowiedzą nam na nasze dzień dobry, ma twarz. Duch Święty nie ma fizycznego ciała i musimy sobie uświadomić, że jest ona osobą – z uczuciami, z bijącym sercem, kimś kto ma bardzo silny charakter, ale jest to osoba innego typu. Jest to osoba, która jest duchem, przenika wszystko, jak mówi święty Paweł, nawet głębokości Boga samego – zna Boga Ojca i Jezusa jak własną kieszeń. A tym samym, zna też bardzo dobrze każdego z nas. Duch Święty ma klucze do naszego serca i może tam wejść, nawet bez naszej wiedzy – możemy czasem to zaobserwować, kiedy mimo słabych okoliczności coś nam mówi, że damy radę, coś nas pcha do przodu. Dlatego w życiu duchowym ważne jest, kiedy znajdujemy się w smutku i w dołku, aby postawić żagle i czekać na ten wiatr, który nas popcha do przodu. Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, bo Ruah wie kiedy wiać

Dzień 3 – Jezus

Prince of Peace2W książce pt. „Książę i Praczka”, której akcja rozgrywa się w Niebie, Bóg, aby wytłumaczyć istotę pojawienia się Syna Bożego na ziemi opowiada przypowieść o Księciu, który mieszkał w niedostępnym Zamku na górze. Podczas jednej z podróży zakochał się w wieśniaczce, biednej Praczce. Wiedział, że nie może zabrać tej prostej dziewczyny do swojego Pałacu, bo czułaby się tam nieswojo. Podejmuje więc decyzję o zamieszkaniu w jej wiosce, będzie pracował i żył jak ona. Książę, choć żył jak zwykły człowiek nigdy przestał być przecież księciem. Piękna historia i bardzo prawdziwa, ale pozostanie tylko takim wzruszającym wspomnieniem czytanym w Boże Narodzenie, jeśli nie będzie prawdziwa w twoim życiu…

Dzień 2 – Tata

Co jeśli czuję strach przed Bogiem Ojcem? Może i chciał bym mieć taką fajną przyjaźń z Bogiem – Tatą, ale mam wrażenie, że on nigdy mi nie dał ani dobrego dzieciństwa, ani bliskich przyjaciół, ani bogactwa. Innym dał, a mi nie i pewnie nie chce dać. Żeby dotrzeć do prawdy o Tacie i jego spełnionym marzeniu o nas, musimy się zmierzyć z dwiema rzeczami – po pierwsze w tej relacji między nami a Tatą mamy zazdrosnego rywala w osobie złego anioła. Zły duch zachowuje się jak nasz dobry kumpel, który wmawia nam, że nie warto w tę relacje inwestować. Tak przedstawi zyski i straty, że zaczniemy się bać i naturalnie przyznamy rację naszemu kumplowi. Tata chce się z nami widywać, bo wie, że tego bardzo potrzebujemy – potrzebujemy Jego przebaczenia i wsparcia. Zły duch, jeśli już nie powstrzyma nas przed relacją z Tatą, będzie się zachowywał jak kurator, który będzie chciał nam wyznaczyć widzenia z ojcem raz na miesiąc. Niektórym raz na rok…

425555-800-1452085316-Ben_Nunery_e_Olivia_15

Po drugie, to co często musimy konfrontować to nasz obraz Boga Ojca, który często mamy zniekształcony (przez dzieciństwo, doświadczenia wyniesione z domu, nauki księdza który straszył piekłem, albo pobożną nauczycielkę: Bóg cię ukarze za bieganie po korytarzu!). Dobrze zadać sobie czasem pytanie – które obrazy i doświadczenia karmię? Tyran? Surowy sędzia? Urażony inwestor? Dobrze z tymi negatywnymi czasem przyjść do Taty i skonfrontować, Tato, jak jest naprawdę?

Dzień Pierwszy – Wprowadzenie

WielkiPost2016-PawelSawiak-01Te rekolekcje będą podróżą do środka Trójcy i do spotkania z Bogiem jakiego być może jeszcze nigdy nie doświadczyłeś. Od dziecka chcemy przynależeć do różnych grup – rodzina, koledzy, przyjaciele w pracy, itd. i najgorsze uczucie to uczucie odrzucenia, bycia poza grupą, gdzie ludzie się dobrze czują, gdzie jesteśmy zupełnie naturalnie sobą. Uczucie przynależności sprawia, że odkrywamy kim jesteśmy. W Trójcy – pomiędzy Tatą, Jezusem i Duchem pasujesz do otoczenia i czujesz, że jesteś u siebie. Przez kolejne dni Rekolekcji spotkamy się z poszczególnymi osobami Trójcy i zadamy im ważne, czasem trudne pytania – o Bogu, o Miłosierdziu i o nas. Na przykład, nie zastanawialiście się nigdy czemu Bóg Ojciec kazał Abrahamowi zabić swojego syna?

Będą to rekolekcje o miłosierdziu, bo jeśli nasz Bóg jest miłością do mnie, to na wszystkie wersety z Biblii i na wszystkie wydarzenia z mojego życia należy popatrzeć od nowa, nowymi oczami. Będą to rekolekcje o nas, bo od swojego urodzenia każdy z nas przebywa w pośrodku Trójcy Świętej, wystarczy otworzyć oczy.