Dzień 85

Z Betanią związane jest co najmniej kilka ciekawych fragmentów w Nowym Testamencie – wskrzeszenie Łazarza (J 11), siostry Łazarza Maria i Marta (Łk 10, 38-42) oraz uczta w ich domu z namaszczeniem głowy Jezusa (J 12, 1-11) – zajrzyjcie 🙂 Nic nie wiemy o tej rodzinie, nie znamy rodziców, ale wiemy, że kochali Jezusa strasznie a Jezus kochał ich strasznie. Ostatnio dowiedziałem się, że być może Jezus jako cieśla brał udział w pracach nad Świątynią Jerozolimską Heroda Antypasa (na tak wielką budowlę ściągały do Jerozolimy tłumy rzemieślników). Ewangelię mówią nam, że Jezus znał ludzi w Jeruzalem (np. człowiek, właściciel Sali na Górze, którego wskazał uczniom na miejsce Ostatniej Wieczerzy). Jeśli tak było, być może poznał Łazarza i jego siostry w tamtym czasie, może u nich mieszkał w czasie pracy nad Świątynią? Betania leży ok. 3 km od Świątyni. Jedno wiemy, kochali się kochasie 😉 Była to wielka przyjaźń.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzisiejsza Betania.

W dzisiejszej Betanii, która niestety leży za murem palestyńskim, życie kwitnie. Wielki kościół Rzymsko-katolicki stoi na miejscu domu Marty, Marii i Łazarza, gdzie Joshka kochał przebywać, pewnie nie raz grali w karty, papier-nożyce-kamień i skakali w gumę. Tak, wiem, że to niewiarygodne, ale odprawiłem w ich domu dzisiaj Mszę. Cud na cudzie i cudem pogania 😀 Niezwykłe przeżycie. A była to Eucharystia o wskrzeszeniu Łazarza.

Jego grób znajduje się tutaj do dziś i leży między kościołem Łazarza a meczetem. Podobno muzułmanie też czczą to miejsce jako te, w którym Joshka (dla nich prorok Boga) dokonał wielkiego cudu. Popatrzcie na fotki, one wiele mówią.

Wracając z projekcji Gwiezdnych Wojen pomyślałem sobie, że wśród synkretycznych motywów filmu prześwituje też motyw chrześcijaństwa. Taka rozmowa np. kiedy Lea mówi do Rei – „niech moc będzie z tobą” – chce się odpowiedzieć „i z duchem twoim” 😀
Albo taki dialog: „Mocy nie widać, ale w niej poruszamy się, i jesteśmy w niej zanurzeni” – wystarczy porównać do Dz 17, 27-28. Hehe 😉

Lea, dziś już staruszka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *